ARTYKUŁ
Ile kosztuje utrzymanie kwiatomatu przez miesiąc
Zaktualizowano: Rynek kwiatomatów

Miesięczne utrzymanie jednego kwiatomatu składa się z ośmiu pozycji, z których cztery są stałe, a cztery zmienne. Największą z nich nie jest ani prąd, ani czynsz, tylko codzienna obsługa. Poniżej rozkład wszystkich kosztów na podstawie prowadzenia sieci sześciu automatów w Suwałkach, Augustowie i Ełku.
Dlaczego cena urządzenia jest najmniej ważną liczbą
Bo jest jednorazowa, a wszystko poniżej wraca co miesiąc.
W rozmowach o kwiatomatach dominuje pytanie o cenę zakupu, opisane w artykule ile kosztuje kwiatomat. Tymczasem o rentowności punktu decyduje koszt jego utrzymania, a ten składa się z pozycji, o których przy zakupie się nie rozmawia.
Wszystkie kwoty poniżej są netto i dotyczą jednego urządzenia. Stan na wrzesień 2026.
Prąd
Automat z trzema komorami zużywa średnio od 320 do 400 kilowatogodzin miesięcznie.
Podaję zużycie, a nie kwotę, bo cena energii różni się między umowami i zmienia się w czasie. Przelicz według własnej taryfy.
Urządzenie chłodnicze pracuje bez przerwy przez cały rok, także wtedy, gdy nikt nic nie kupuje, i to jest pierwsza rzecz, która zaskakuje przy pierwszym rachunku. Latem układ pracuje intensywniej z powodu upałów, zimą utrzymuje ciepło, żeby kompozycje nie przemarzły.
Czynsz za miejsce
Od 800 do 1800 złotych netto miesięcznie.
Zakres zależy od lokalizacji: teren przy sklepie, pasaż handlowy, miejsce przy ruchliwej ulicy. Warto ustalić, czy opłata jest naliczana osobno za automat, czy wchodzi w umowę najmu innej powierzchni. Osobne rozliczenie jest przejrzystsze przy liczeniu rentowności punktu.
To jest pozycja, przy której najłatwiej się pomylić w kalkulacji, bo różnica między dolną a górną granicą wynosi w skali roku prawie osiem tysięcy złotych. Jak oceniać, czy miejsce jest warte swojej ceny, opisuję w artykule gdzie postawić kwiatomat.
Łączność i płatności
Karta SIM to około 50 złotych miesięcznie. Do tego dochodzi prowizja od transakcji, zwykle w okolicach 1,2 procenta.
Prowizja jest kosztem zmiennym: rośnie wraz ze sprzedażą, więc nie da się jej wpisać jako stałej pozycji. W praktyce oznacza to, że im lepiej idzie punktowi, tym więcej zapłacisz operatorowi płatności, i to jest normalne.
Ubezpieczenie
Od 100 do 150 złotych miesięcznie przy zakupie za gotówkę.
Przy leasingu ubezpieczenie bywa elementem umowy i wtedy warunki narzuca leasingodawca, co zwykle podnosi tę pozycję. Warto sprawdzić to przed podpisaniem, bo różnica przez pięć lat jest odczuwalna.
Codzienna obsługa i to jest największa pozycja
Objazd, uzupełnienie i czyszczenie jednego automatu zajmuje około godziny, licząc dojazd.
Koszt tej godziny to około 45 złotych za pracownika, około 15 złotych paliwa i około 7 złotych amortyzacji samochodu przy założeniu, że urządzenie stoi blisko pracowni. Razem około 67 złotych.
Kluczowe słowo brzmi: codziennie. To nie jest koszt tygodniowy ani okazjonalny, tylko powtarzalny każdego dnia, także w weekendy, kiedy sprzedaż jest największa. Pomnóż tę kwotę przez liczbę dni w miesiącu, a zobaczysz, że obsługa przewyższa czynsz i prąd razem wzięte.
Automat oddalony o pół godziny drogi kosztuje w tej pozycji znacznie więcej, i dlatego odległość od pracowni jest realnym kryterium przy wyborze lokalizacji, a nie drobiazgiem. Jak wygląda taki objazd, opisuję w artykule o dniu obsługi sześciu automatów.
Wymiana ogniw modułu DAS
To pozycja, której nie znajdziesz w żadnej kalkulacji, bo dotyczy rozwiązania, którego prawie nikt nie ma.
Moduł DAS pracujący w komorach naszych automatów ma wymienne ogniwa. Każda komora ma jedno ogniwo, a wymiana następuje co 24 miesiące. Koszt jednego ogniwa to około 1300 złotych netto.
Automat z trzema komorami wymaga więc wymiany trzech ogniw co dwa lata, co po rozłożeniu na miesiące daje około 160 złotych. Nie jest to duża kwota, ale jest realna i wraca cyklicznie, a przy planowaniu budżetu na trzeci rok potrafi zaskoczyć.
Czym jest sam moduł i skąd pochodzi ta technologia, opisuję w artykule o ActivePure i RCI.
Serwis, czyli koszt, który zaczyna się w trzecim roku
Przez pierwsze dwa lata naprawy mieszczą się w gwarancji. Potem stawki wyglądają tak:
Dojazd serwisu: około 5 złotych za kilometr. Przy odległym serwisie sam przyjazd potrafi kosztować więcej niż drobna naprawa.
Wymiana agregatu: około 2500 złotych netto. Podobnie ekran.
Wymiana szyby: około 800 złotych netto.
Wymiana drzwi: około 2700 złotych netto.
Warto zwrócić uwagę na proporcje. Pojedyncza poważniejsza awaria po okresie gwarancji potrafi kosztować tyle, co dwa miesiące pełnego utrzymania punktu. Dlatego przy wyborze producenta pytanie o dostępność części i realny czas reakcji serwisu jest ważniejsze niż różnica kilku tysięcy w cenie zakupu. Listę pytań zebrałem w artykule na co zwrócić uwagę przed zakupem kwiatomatu.
Część usterek nie wymaga serwisu w ogóle: niedomykające się drzwi główne zwykle potrzebują naciągnięcia sprężyny, a piszczące mechanizmy nasmarowania. Opisuję to w artykule o pracy kwiatomatu w upale.
Straty na towarze
Dwie pozycje i obie trzeba liczyć osobno.
Kompozycje wycofane ze sprzedaży. W naszej sieci straty materiałowe wynoszą około dwóch procent miesięcznych zakupów kwiatów. Tygodniowo wycofujemy około dziesięciu kompozycji z sześciu automatów.
Utrata wartości na przecenach. Bukiet, który stoi trzeci dzień, trafia do przeceny. Utrata wartości na takiej kompozycji wynosi około 20 procent.
Przecena nie jest jednak stratą w tym samym sensie co wycofanie. Sprzedany taniej bukiet nadal przynosi przychód i nadal pokrywa część kosztu zakupu, podczas gdy wycofany nie przynosi nic. Dlatego przecena po trzecim dniu jest tańsza niż trzymanie kompozycji na półce do końca.
Co dzieje się z wycofanymi bukietami i dlaczego zdejmujemy także te wyglądające jeszcze dobrze, opisuję w artykule o niesprzedanym bukiecie.
Leasing, jeśli urządzenie nie jest kupione za gotówkę
Rata mieści się zwykle w przedziale od 1500 do 3000 złotych miesięcznie przy okresie około pięciu lat, zależnie od ceny maszyny i wysokości wkładu. Przy krótszym okresie rata rośnie.
To jest pozycja, która w kalkulacji potrafi przewyższyć wszystkie pozostałe koszty razem wzięte, więc warto policzyć ją jako pierwszą, a nie jako uzupełnienie.
Pozycja, o której nikt nie uprzedza: wandalizm
Automat stoi w przestrzeni publicznej, pracuje bez nadzoru i jest widoczny z ulicy. Prędzej czy później ktoś go uszkodzi.
W naszej sieci mieliśmy poważniejsze incydenty. Jeden zamknął się kwotą około dwunastu tysięcy złotych, drugi około ośmiu. Koszt pokrył najpierw my, potem ubezpieczyciel, a ostatecznie sprawcy, ale to jest tylko część rachunku.
Reszty nie da się przeliczyć. Zgłoszenie, dokumentacja, kontakt z ubezpieczycielem, postępowanie, sprawa w sądzie. To wszystko dzieje się przez wiele miesięcy i pochłania czas, którego nie widać w żadnej tabeli kosztów. Przez ten czas urządzenie może stać wyłączone ze sprzedaży, a punkt generuje koszty bez przychodu.
Dlatego przy kalkulacji warto założyć rezerwę na zdarzenia losowe, nawet jeśli nie da się jej wyliczyć. Ubezpieczenie jest tu warunkiem, a nie opcją, i to jest jedna z tych pozycji, na których nie warto oszczędzać stu złotych miesięcznie.
Jak to policzyć dla siebie
Trzy rzeczy, o których łatwo zapomnieć przy własnej kalkulacji.
Licz koszt miesięczny w konkretnej lokalizacji, nie średnią dla sieci. Automat oddalony o czterdzieści minut ma zupełnie inny koszt obsługi niż ten pod pracownią, przy identycznym czynszu.
Uwzględnij trzeci rok. Pierwsze dwa lata są tańsze, bo serwis mieści się w gwarancji, a ogniwa DAS jeszcze nie wymagają wymiany. Kalkulacja oparta na pierwszym roku jest zawsze zbyt optymistyczna.
Odejmij koszty przed policzeniem marży, nie po. Dodatni wynik po odjęciu samego kosztu kwiatów nie mówi nic o rentowności punktu. Dopiero wynik po odjęciu miejsca, energii, płatności, obsługi i dojazdu pokazuje, czy lokalizacja ma sens.
Najczęściej zadawane pytania
Ile prądu zużywa kwiatomat?
Automat z trzema komorami zużywa średnio od 320 do 400 kilowatogodzin miesięcznie. Urządzenie chłodnicze pracuje bez przerwy przez cały rok, więc jest to koszt stały, niezależny od poziomu sprzedaży.
Ile kosztuje miejsce pod kwiatomat?
Czynsz mieści się zwykle w przedziale od 800 do 1200 złotych netto miesięcznie, zależnie od lokalizacji. Warto ustalić, czy opłata za automat jest naliczana osobno, czy wchodzi w umowę najmu innej powierzchni.
Jaki jest największy koszt utrzymania kwiatomatu?
Codzienna obsługa. Objazd, uzupełnienie i czyszczenie jednego urządzenia zajmuje około godziny i kosztuje około 67 złotych, licząc pracownika, paliwo i amortyzację samochodu. Ponieważ dzieje się to codziennie, w skali miesiąca przewyższa czynsz i prąd razem.
Ile kosztuje serwis kwiatomatu po gwarancji?
Dojazd to około 5 złotych za kilometr. Wymiana agregatu lub ekranu to około 2500 złotych netto, szyby około 800, drzwi około 2700. Pojedyncza poważniejsza awaria potrafi kosztować tyle, co dwa miesiące utrzymania punktu.
Czy moduł DAS wymaga wymiany elementów?
Tak. Ogniwa wymienia się co 24 miesiące, po jednym na komorę, a koszt jednego to około 1300 złotych netto. Przy urządzeniu trzykomorowym daje to około 160 złotych miesięcznie po rozłożeniu na cały cykl.
Ile wynosi rata leasingu kwiatomatu?
Zwykle od 1500 do 3000 złotych miesięcznie przy okresie około pięciu lat, zależnie od ceny urządzenia i wysokości wkładu. Przy krótszym okresie finansowania rata rośnie.
Jakie koszty zaskakują po roku prowadzenia kwiatomatu?
Przede wszystkim skutki wandalizmu, które poza kwotą naprawy pochłaniają czas na zgłoszenia, dokumentację i postępowania. Do tego wymiana ogniw modułu oczyszczającego w drugim roku i koniec gwarancji serwisowej w trzecim.
Nota redakcyjna
Tekst opracował Kamil Krawcewicz, florysta i właściciel Różanego Zakątka w Suwałkach, operator sieci sześciu kwiatomatów w Suwałkach, Augustowie i Ełku. Laureat Mistrzów Handlu 2026: pierwsze miejsce w kategoriach Kwiaciarnia Roku Suwałki i Florysta Roku Suwałki oraz drugie miejsce w kategorii Florysta Roku województwa podlaskiego. Podane kwoty są wartościami netto i pochodzą z prowadzenia sieci, stan na wrzesień 2026.



